Okiem prawnika: czy polskie morze z MFW będzie tak samo piękne?

Udostępnij

Polskie morze przyciąga co roku tysiące turystów. Nic więc dziwnego, że wielu z nich zastanawia się czy polskie morze zachowa walory wizualne po wybudowaniu MFW, czy też stanie się fabryką do produkcji wiatru. Czy bolączki turystów są uzasadnione? zastanawia się mecenas Oliwia Radlak, radca prawny z Kancelarii Sienkiewicz i Zamroch Radcowie Prawni Sp.p.

Po wpisaniu w Internecie hasła „Morskie Farmy Wiatrowe” pojawiają się następujące pytania:

  • Gdzie farmy wiatrowe na Bałtyku?
  • Plaża w widokiem na wiatraki?
  • Czy morskie turbiny wiatrowe będzie widać i słychać z brzegu?

I wiele podobnych pytań zmartwionych turystów. Odpowiadając na te pytania wskazać należy, że wszelkie inwestycje na morzu mogą być planowane wyłącznie w zgodzie z ustawą o obszarach morskich Rzeczypospolitej Polskiej i administracji morskiej. Wskazana ustawa dzieli obszary morskie naszego kraju na (patrząc od linii brzegu) morskie wody wewnętrzne, morze terytorialne, strefę przyległą oraz wyłączną strefę ekonomiczną. Terytorium Polski stanowią tylko dwa pierwsze obszary. W pozostałych tj. w strefie przyległej oraz wyłącznej strefie ekonomicznej Polska ma tylko określone prawa (np. wyłączne prawo do gospodarowania zasobami naturalnymi np. wiatrem czy też wyłączne prawo wznoszenia sztucznych wysp), co oznacza, że innym państwom również przysługują określone prawa w tych strefach (np. wolność żeglugi i przelotu).

Wyłączna strefa ekonomiczna

Z punktu widzenia MFW największe znaczenie ma wyłączna strefa ekonomiczna. Zgodnie bowiem z ustawą o obszarach morskich Rzeczypospolitej Polskiej i administracji morskiej zakazuje się wznoszenia i wykorzystywania MFW na morskich wodach wewnętrznych oraz morzu terytorialnym. Linia oddzielająca morze terytorialne od wyłącznej strefy ekonomicznej znajduje się 12 mil morskich od brzegu (czyli ok. 22 km). Oznacza to, że MFW mogą być wznoszone minimalnie 22 km od brzegu.

Plan zagospodarowania przestrzennego morskich wód wewnętrznych, morza terytorialnego i wyłącznej strefy ekonomicznej

Uprawnienie do wznoszenia MFW w wyłącznej strefie ekonomicznej nie jest jedynym ograniczeniem dla inwestorów. Wraz z rozwojem znaczenia MFW oraz planowania inwestycji związanych z MEW powstała konieczność szczegółowego zagospodarowania obszarów morskich naszego kraju. W tym celu powstał dokument „Plan zagospodarowania przestrzennego morskich wód wewnętrznych, morza terytorialnego i wyłącznej strefy ekonomicznej”, zgodnie z którym obszary morskie zostały podzielone na akweny, a każdemu akwenowi przypisana została konkretna funkcja. Na poniższym rysunku stanowiącym załącznik do rozporządzenia, obszary morskie zostały podzielone na arkusze, dla łatwiejszej lokalizacji danego akwenu.

Źródło: www.umgdy.gov.pl

Zgodnie z treścią Planu zagospodarowania przestrzennego morskich wód wewnętrznych, morza terytorialnego i wyłącznej strefy ekonomicznej wznoszenie morskich elektrowni wiatrowych, jest dopuszczone wyłącznie w akwenach o funkcji podstawowej jaką jest pozyskiwanie energii odnawialnej. Takich akwenów jest zaledwie kilka, co widać na załączonym zdjęciu. MFW zostały zaznaczone żółtymi oraz zielonymi wielokątami. Kolorem różowym został natomiast zaznaczony obszar wyłącznej strefy ekonomicznej. Oprócz tego, na zdjęciu zaznaczone zostały również obszary wyprowadzania infrastruktury przyłączeniowej MFW na ląd.

fot. sipam.gov.pl/geoportal

Co oznacza takie usytuowanie MFW? Między innymi to, że MFW nie będą słyszane z brzegu. Według inwestorów prace turbin są słyszalne w odległości max. 2 km. Co do widoczności MFW z plaży to również będzie utrudnione, a w większości przypadków niemożliwe. Wszystko zależy od warunków meteorologicznych, ale wstępne założenia są takie, że część farmy PGE Baltica 2 i 3 będzie widoczna z plaż w Łebie. Przez większość dni w roku instalacje te będą jednak praktycznie niedostrzegalne. Polskie morze z MFW będzie zatem tak samo piękne, a przy okazji jego potencjał zostanie wykorzystany dla naszej zielonej przyszłości.

Z cyklu „Okiem prawnika” polecamy:

Okiem prawnika: zadrzewienia i zakrzewienia na terenie portów instalacyjno-serwisowych MEW

Okiem prawnika: Wpływ obszarów Natura 2000 na MFW

Autor

  • Oliwia Radlak

    Radca prawny w Kancelarii Sienkiewicz i Zamroch Radcowie Sp.p. Specjalizuje się w tematyce spółek handlowych oraz prawa nieruchomości, w tym wywłaszczeń na potrzeby realizacji inwestycji energetycznych. Współautorka opinii due dilligence dotyczących nieruchomości portowych na potrzeby portów serwisowych.

Zostaw komentarz