Wakacje były intensywnym czasem dla inwestorów morskiej energetyki wiatrowej w Polsce, którzy angażowali się w różnorodne inicjatywy w nadmorskich miasteczkach. Wśród nich była spółka PGE Baltica, która realizuje projekty morskich farm wiatrowych oraz inwestuje w infrastrukturę niezbędną do jej obsługi. Taka powstanie w Ustce. – Jesteśmy tutaj, aby rozmawiać z mieszkańcami. Zapraszają nas m.in. seniorzy na swoje zajęcia Uniwersytetu Trzeciego Wieku, gdzie opowiadamy o tym, co robimy w Ustce – mówi w rozmowie z OffshoreWindPoland.pl Marcin Poznań z biura prasowego PGE Polskiej Grupy Energetycznej. Z kolei Eliza Mordal z Urzędu Miasta Ustka zauważa, że zaangażowanie inwestorów już dziś przynosi korzyści miastu. – To właśnie port może być dla ustczan miejscem pracy, a dla miasta drugim filarem gospodarczym – podkreśliła.
Marcin Poznań był jednym z uczestników wydarzeń w Ustce wraz z grupą ekspertów reprezentujących inwestora – Justyną Pacek, dyrektor Biura ds. OZE w PGE, ekspertką Aleksandrą Woźniak z Biura ds. OZE w PGE oraz Rafałem Żendarskim, starszym kierownikiem ds. logistyki portowo-morskiej MFW w PGE Baltica. Podkreślił w rozmowie z naszą redakcją, że PGE Baltica stara się wykorzystać każdą okazję do tego, aby angażować się w lokalne wydarzenia i być ważną częścią lokalnej społeczności. Ma to związek z budową bazy operacyjno-serwisowej w Ustce. Inwestor był głównym partnerem kluczowego dla Ustki wydarzenia – Dożynek Rybnych, będących też Świętem Ustki. W trakcie dożynek przedstawiciele inwestora byli dostępni dla mieszkańców Ustki i okolic, którzy mogli swobodnie porozmawiać o rozwoju nadmorskiego miasteczka, ale też dla turystów, którzy coraz częściej pytają o planowane inwestycje w morską energetykę wiatrową.
– Dożynki to sympatyczna okazja do tego, aby mieszkańcom Ustki i turystom, którzy przechadzają się po promenadzie, opowiadać o tym, co robimy w Ustce oraz o morskich farmach wiatrowych. Chcemy też trafić do młodszych pokoleń z materiałami edukacyjnymi. Pytania zadają nam też dorośli. Jest to bardzo młoda gałąź gospodarki i energetyki, więc chcemy dotrzeć do tych ludzi, którzy szukają informacji lub chcą się dowiedzieć o inwestycjach – mówi nam w Ustce Poznań.
PGE aktywnie angażuje się w Ustce od 2022 r. Inwestor rozpoczął współpracę m.in. z Zespołem Szkół Ogólnokształcących i Technicznych w Ustce.
– Współpraca ta jest dla nas ważna, gdyż jest tu klasa o specjalności technik mechanik i technik mechatronik. Uważamy, że może być to niezły narybek – kandydaci na pracowników i ekspertów w przyszłości. Są to młodzi ludzie, którzy będą posiadali doświadczenie, wiedzę techniczną, którą będą mogli wykorzystać w staraniu się o prace na morzu lub dla bazy serwisowej. Oczywiście będą musieli się doszkolić i zdobyć dodatkowe certyfikaty, ale to jest jakiś początek. Uświadamiamy ich odwiedzając w szkołach, że „być może nie będziecie musieli wyjeżdżać z Ustki za kilka lat, będziecie mogli stąd wypływać do pracy na morzu” – wyjaśnia.







Ponadto inwestor wsparł projekt Magiczne Ogrody w Ustce, będący elementem przestrzeni miejskiej dla mieszkańców
– Jesteśmy tutaj, aby rozmawiać z mieszkańcami. Zapraszają nas m.in. seniorzy na swoje zajęcia Uniwersytetu Trzeciego Wieku, gdzie opowiadamy o tym, co robimy w Ustce – informuje.
Inwestor uczestniczy też w innych inicjatywach, takich jak rodzinny Festiwal Pippi (24-26 maja), organizowany przez Dom Kultury w Ustce.
PGE Baltica nie zwalnia i obecnie przygląda się kalendarzowi wydarzeń w Ustce w najbliższych miesiącach, do których można zaliczyć m.in. Dzień Mieszkańca Ustki. Po wakacjach zaplanowane są wizyty w szkołach z prelekcjami dla uczniów oraz lekcje w Bibliotece Miejskiej, gdzie znajduje się skrzynka kontaktowa dla mieszkańców Ustki.
„To taki oldschool’owy sposób, by móc odpowiedzieć na pytania mieszkańców i wiedzieć, czym się interesują”.
Wsparcie i popularyzacja sportów wodnych
Inwestor wspiera też sportowców i pasjonatów sportów wodnych. PGE Polska Grupa Energetyczna jest aktywnym sponsorem polskich mistrzów sportów wodnych. Z kolei PGE Baltica została tytularnym partnerem regat PGE Baltica Charlotta Days Ustka, które odbywały się w sierpniu.
– Od trzech lat współpracujemy w organizatorami regat, które są coraz prężniejsze. Już w ubiegłym roku miały wymiar europejski. W tym roku rozrosły się na trzy sierpniowe tygodnie, gdyż jest kilkanaście klas regat. Zawsze spektakularna wydaje się Błękitna Wstęga Ustki, czyli wyścig klasy open, w który może wziąć udział praktycznie każda rodzina posiadająca jacht – wskazuje.
Ciekawą opcją dla uczestników jest też Radio Jachting, czyli wyścig statków zdalnie sterowanych.
Przedstawiciel inwestora wskazał, że współpraca układała się na tyle dobrze, że od 2024 r. PGE Baltica stała się tytularnym sponsorem.
– Żagle to takie proste skojarzenia – woda i wiatr. To żywioły, które towarzyszą też morskiej energetyce wiatrowe, więc było to naturalne, żeby łączyć się we wspieraniu sportowców związanych właśnie z tymi żywiołami – mówi Poznań.





PGE Baltica chce zapełnić przemysłową lukę
Poznań podkreślił, że inwestor chce wesprzeć zmiany w Ustce, także w tej sferze przemysłowej.
– Dla Ustki ważnymi zakładami pracy w przeszłości były stocznie i zakład przetwórstwa rybnego Korab. Staramy się teraz zapełnić tę lukę. Być może nasza baza serwisowa za kilka lat również okaże się jedną z wizytówek Ustki, a jednocześnie będzie stanowiła impuls rozwojowy dla miasta. Miejsca pracy powstaną nie tylko bezpośrednio w bazie, ale mamy nadzieję, że będzie ona także wpływać na możliwości tworzenia miejsc pracy szerzej związane z jej działalnością – wskazuje.
Z kolei Eliza Mordal, rzeczniczka Urzędu Miasta Ustki powiedziała w komentarzu dla OffshoreWindPoland.pl, że w rozwoju morskiej energetyki wiatrowej Ustka widzi przede wszystkim swoją szansę.
– Obecne trendy w turystyce to krótkie, czyli uzależnione od pogody pobyty, co może zapowiadać zmiany, a wraz z nimi mniejszą liczbę gości. To właśnie port może być dla ustczan miejscem pracy, a dla miasta drugim filarem gospodarczym. Nowa działalność w porcie wypełni także lukę po zmniejszającej się aktywności rybackiej. Liczymy, że w najbliższych latach ustecki port zostanie rozbudowany, co umożliwi realizację nowych funkcji związanych z np. przeładunkami – wskazuje.


Dodaje, że już dziś ze względu na odległość od farmy MFW Baltica 2 i warunki dostępowe, Ustka zostanie siedzibą dla baz serwisowych.
– Poza miejscami pracy w samej bazie, z pewnością jej funkcjonowanie będzie zastrzykiem dla innych przedsiębiorców i tym samym wzmocni działanie lokalnego biznesu. Obecne zaangażowanie inwestorów już przynosi korzyści miastu. Wspieranie miejskich wydarzeń, klubów, stowarzyszeń oraz jednostek kultury pozwala działać z większym rozmachem, ale umożliwia także budowanie relacji, dzięki którym udaje się realizować cele edukacyjne. Wykłady dla Uniwersytetu Trzeciego Wieku, zajęcia warsztatowe w szkołach czy spotkania oraz dyżury dla ustczan przyczyniają się do coraz większej świadomości mieszkańców. Będziemy z pewnością wszelkie takie inicjatywy wspierać – wskazuje.

Mieszkańcy pytają o pracę i możliwość zaangażowania
Stoiska PGE cieszyły się sporym zainteresowaniem mieszkańców i turystów. Jak podkreśla Marcin Poznań, świadomość mieszkańców Ustki w zakresie zaangażowania PGE i morskich farm wiatrowych stale rośnie.
– Pojawiają się obecnie dwie grupy pytań. Mieszkańcy obserwują, że dzieje się już coś na terenie po zakładzie Korab, więc pytają „kiedy” oraz o pracę. Informujemy, że im bliżej będzie zakończenia budowy bazy, tym będziemy stopniowo zaczynać rekrutacje i będzie można się rozglądać za ofertami pracy – informuje.
Do bazy potrzebne są przede wszystkim dwie grupy pracowników – technicy wiatrowi i obsługa administracyjna, czyli pracownicy, którzy będą w trybie zmianowym np. monitorować funkcjonowanie farm. Potrzebne będą osoby wspierające techników i załadunek elementów niezbędnych do serwisów, czy specjaliści w zakresie administracji i zarządzania pracy w bazie i obiegiem dokumentacji.
Co ciekawe, inwestor nie będzie budował dedykowanego hotelu robotniczego, ale chce korzystać w lokalnej bazy hotelowej, aby też wesprzeć lokalnych przedsiębiorców.
– To możliwość dla przedsiębiorców, którzy w okresie poza sezonem wakacyjnym będą mogli zapewnić sobie klientów usługi hotelowej i gastronomicznej – podkreśla.




Atrakcja turystyczna już dziś
Turyści spoza Ustki pytają przeważnie o planowane inwestycje w morskie farmy wiatrowe. Jednym z popularnych pytań dotyczy tego, czy z plaży będzie można dostrzec wiatraki.
– Pytają nie tyle z obawy, co w pozytywnym sensie i z ciekawości, w szczególności, czy będzie można je sfotografować i czy będzie można popłynąć na teren farm. Tłumaczymy, że będą na tyle daleko, że nie będzie można ich niestety sfotografować. Ale podajemy też przykład z Wielkiej Brytanii, gdzie rozwija się coś takiego jak „turystyka wiatrowa” – wyjaśniał.
Dodaje, że skala inwestycji i rozmiary wiatraków dają do myślenia i pobudzają wyobraźnię mieszkańców i turystów już dziś.














Materiał powstał we współpracy z PGE Baltica.
© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Rozpowszechnianie artykułu jest możliwe tylko za zgodą wydawcy BlueGreen Content Studio.


