Nowy raport Instytutu Reform „W gąszczu procedur. Jak systemowo usprawnić proces wydawania pozwoleń na inwestycje w czystą energię?” pokazuje możliwe ścieżki reformy polskiego systemu wydawania pozwoleń. Pozyskanie kompletu pozwoleń dla farmy wiatrowej trwa nawet 7 lat, a dla farmy fotowoltaicznej ponad 3 lata. Wprowadzenie równoległych procedur środowiskowych i planistycznych mogłoby skrócić ten czas o 2 lata.
„Długotrwałe procedury wydawania pozwoleń na inwestycje hamują nie tylko tempo rozwoju OZE, ale także magazynów energii i infrastruktury sieciowej. Bez ich systemowego usprawnienia Polska nie wykorzysta pełnego potencjału transformacji energetycznej i nie osiągnie celów klimatycznych na 2030 i 2050 rok”, podkreśla Maria Niewitała-Rej, główna autorka raportu.
Ekspertka zastrzega jednak, że skrócenie procedur nie może oznaczać poluzowania zasad ochrony środowiska, ale zwiększenie ich przejrzystości i poprawę sprawności zaangażowanych w proces instytucji.
Obszary Przyspieszonego Rozwoju OZE niewystarczające
Rząd wprowadza pewne rozwiązania łagodzące bariery, takie jak skracanie terminów wydania warunków przyłączenia w strefach przemysłowych czy upraszczanie procedur planistycznych, ale mają one charakter doraźny i fragmentaryczny. Remedium miały stanowić Obszary Przyspieszonego Rozwoju OZE (OPRO), skracające procedury do 12 miesięcy na terenach pozbawionych ryzyk środowiskowych.
Jednak wdrożenie OPRO przedłuża się, a ich skuteczność stoi pod znakiem zapytania. Utrudniają to zmiany regulacyjne i trwająca reforma planowania przestrzennego. „OPRO należy więc traktować raczej jako poligon doświadczalny, który obnaża wąskie gardła w procesach inwestycyjnych i pokazuje potrzebę wprowadzenia systemowych, długofalowych rozwiązań”, piszą autorzy raportu.
Problem kadrowy w Regionalnych Dyrekcjach
Średnie wynagrodzenie zasadnicze brutto specjalisty zatrudnionego w RDOŚ wyniosło 6305 złotych w 2024 roku i było o 23 procent niższe niż średnia krajowa. Nieprzyjazna jest też struktura wynagrodzeń w RDOŚ – dodatki i nagrody stanowią jedną trzecią wypłaty. Kandydaci często nie wiedzą, ile realnie zarobią, dlatego zainteresowanie pracą jest niskie.
Początkujący specjaliści, bez premii stażowej, mogą liczyć na wynagrodzenie znacznie poniżej średniej, co kieruje ich ku lepiej płatnym ofertom w sektorze prywatnym. Bez odpowiedniej liczby pracowników RDOŚ procesy wydawania pozwoleń dalej będą rozciągać się w czasie.
Kluczowe rekomendacje dla różnych instytucji
Instytut Reform przedstawił szczegółowe rekomendacje dla poszczególnych ministerstw i instytucji. Ministerstwo Energii powinno dokonać analizy możliwości rewizji kluczowych aktów prawnych w celu konsolidacji przepisów dotyczących procedur administracyjnych w jednym dokumencie. Ministerstwo Rozwoju i Technologii powinno opracować zestaw wytycznych dla pracowników gmin sporządzających dokumenty związane z reformą planowania przestrzennego.
Rząd powinien wznowić prace nad ustawą sieciową oraz wzmocnić zatrudnienie i przebudować system wynagrodzeń w instytucjach odpowiedzialnych za wydawanie pozwoleń. Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska powinna opracować jednolite wytyczne dla OZE, szczególnie farm wiatrowych na lądzie.
Digitalizacja i równoległe procedury jako klucz
Jednym z najważniejszych rekomendowanych usprawnień jest wprowadzenie możliwości równoległego prowadzenia procedur środowiskowych i planistycznych. Autorzy raportu rekomendują także digitalizację danych środowiskowych oraz wzmocnienie roli instytucji ochrony środowiska.
Korzyści gospodarcze z reform
„Zwiększenie i przyspieszenie inwestycji w OZE przyniesie wymierne korzyści – niższe rachunki za energię, oszczędności dla budżetu państwa i mniejsze dotacje dla nieefektywnych elektrowni węglowych, które dziś pochłaniają miliardy złotych rocznie”, podkreśla Marta Anczewska, starsza analityczka ds. polityki klimatyczno-energetycznej i współautorka raportu.
Permitting fundamentem transformacji energetycznej
Sprawny system wydawania pozwoleń dla źródeł czystej energii należy traktować jako koło zamachowe rozwoju gospodarczego Polski. W erze wielkoskalowych inwestycji w OZE, magazyny i sieci, instytucje odpowiedzialne za wydawanie pozwoleń muszą być traktowane jako strategiczne ogniwo transformacji energetycznej. Długie procedury administracyjne nie tylko spowalniają rozwój odnawialnych źródeł energii, ale również generują wysokie koszty gospodarcze i społeczne, utrudniając Polsce osiągnięcie celów klimatycznych i konkurencyjności w sektorze zielonej energii.


