Kolizje ptaków z turbinami wiatrowymi. Polska powinna uczyć się na cudzych błędach (RELACJA)

Tylko u nas

18-19 kwietnia 2024 r. odbyła się druga edycja Konferencji „Energetyka Wiatrowa i Ptaki”, w której wzięli udział eksperci w obszarze środowiska, regulacji oraz energetyki wiatrowej. W trakcie dwudniowych obrad w Gdańsku uczestnicy przeanalizowali przykłady dobrych praktyk w zakresie ograniczenia kolizji ptaków z turbinami wiatrowymi, stosowanych na dojrzałych rynkach energetyki wiatrowej w Europie. W wydarzeniu wzięli udział przedstawiciele z krajów regionu Morza Bałtyckiego, ale także Francji, Niemiec i Hiszpanii, którzy opowiedzieli o własnych doświadczeniach.

Wydarzenie prowadziła Dr Lucyna Pilacka, wiceprezes Stowarzyszenia Wspierania Inwestycji Przyjaznych Pta.com. Wyraziła przekonanie, że konferencja jak unikatowy projekt stała się platformą do wymiany opinii i doświadczeń przedstawicieli branży wiatrowej, świata nauki, ale także przedstawicieli administracji.

– Często wydaje się, że stoimy po dwóch stronach barykady, ale wszyscy udowadniamy tym wydarzeniem, że jesteśmy w stanie współpracować ze sobą, ale także wspólnie wypracować rozwiązania w zakresie jeszcze bardziej zrównoważonego rozwoju OZE, który pozwoli na zachowanie stanu przyrody przez wiele lat – powiedziała Pilacka przed rozpoczęciem obrad.

II edycja Konferencji Energetyka wiatrowa i Ptaki, fot. Pta.com
II edycja Konferencji Energetyka wiatrowa i Ptaki, fot. Pta.com

Zauważyła, że wiedza ornitologów i branży wiatrowej stale się poszerza, gdyż docierają coraz to nowsze dane z zakresu ochrony wrażliwych populacji ptaków.

Uczyć się na cudzych błędach

Dr inż. Dariusz Górecki, wiceprezes Pta.com, podkreślił, że stowarzyszenie jako organizator chce wspierać rozwój gospodarki Polski, w tym energetyki, OZE, przemysłu i budownictwa, w szczególności w kontekście ochrony środowiska. Stowarzyszenie Pta.com tworzą eksperci zajmujący się tematyką ptaków i ich ochroną od ok. 20 lat.

Powiedział, że Polska w zakresie ochrony ptaków powinna czerpać wiedzę i doświadczenia zza granicy, czyli z dojrzałych rynków OZE. Jak zauważył, potencjał tematu technologii ochrony ptaków był widoczny podczas corocznego wydarzenia WindEurope w Bilbao, w którym uczestniczyli też dostawcy rozwiązań w zakresie ograniczenia kolizji turbin wiatrowych z ptakami.

Górecki wskazał, że rosyjska wojna na Ukrainie zmieniła sytuację energetyczną na Starym Kontynencie. W ramach planów przyspieszono rozwój OZE, kładąc większy nacisk na bezpieczeństwo energetyczne, co jest zrozumiałe, z kolei kwestie środowiskowe i ochrony przyrody zeszły na drugi plan. Obecnie w Europie liderem w obszarze energetyki wiatrowej jest Hiszpania, Niemcy i Francja.

– Doświadczenia z tych krajów powinny być dla nas nauczką, powinniśmy wyciągnąć wnioski i w bardziej zrównoważony sposób rozwijać energetyką wiatrową w Polsce. Chodzi o lokalizację elektrowni wiatrowych, zastosowanie odpowiedniej metodyki badań, czy systemów monitorowania ptaków – powiedział.

Dodał, że kolizje dotyczą nie tylko ptaków, ale też nietoperzy, które będą jednym z tematów kolejnej edycji konferencji w przyszłym roku. Kolizje ptaków z różnymi elementami infrastruktury rozwijanej przez człowieka stają się wyzwaniem w przypadku gatunków zagrożonych. Dla porównania danych na temat kolizji z przeszklonymi powierzchniami występującymi w nowoczesnym budownictwie pojawiają się milionowe przypadki kolizji sikorek czy innych gatunków ptaków, dla których rozrodczość jest obecnie bezproblemowa. Inaczej przedstawia się sytuacja w przypadku tzw. gatunków ptaków długowiecznych o długim okresie rozrodczości, więc strata każdego rybołowa czy bielika jest dużo bardziej poważniejsza, niż w przypadku innych gatunków niezagrożonych.

– Śmierć śmierci poszczególnych ptaków nie jest równa. To jest sedno tematu – podkreślił.

Zauważył, że temat ptaków staje się coraz popularniejszy wśród społeczeństwa europejskiego. Pojawiła się nowa forma turystyki ptasiej tj. birdwatching, co jest widoczne także w Polsce. Aktywność ta w postaci najczęściej hobby polega na obserwowaniu ptaków na łonie natury.

Co robią inne kraje?

Aleksandra Szurlej-Kielańska, prezes Pta.com wskazała, że w Polsce może dojść do wyjątku i nie będzie odnotowywanych tak licznych kolizji jak w Hiszpanii.  

– Powinniśmy przeanalizować to, co się stało do tej pory w krajach wiodących i wyciągnąć z tego nauczkę. W tej chwili brakuje rzetelnych danych o śmiertelności ptaków w Polsce. Powinniśmy zastanowić się, w jaki sposób można skutecznie działać w zakresie ograniczenia kolizji, w szczególności zagrożonych gatunków ptaków – powiedziała Szurlej.

Tą dyskusję podjęto wiele lat temu w krajach europejskich, a w poszczególnych krajach zaczęto stopniowo wdrażać regulacje. We Francji wdrożono rządowy projekt MAPE z wytycznymi w zakresie funkcjonowania systemów detekcyjno-reakcyjnych. Regulacje przewidują długotrwałe wyłączenia turbin w przypadku odnotowania kolizji kluczowych gatunków ptaków. Większość decyzji wydawanych dla turbin nakazują obligatoryjne instalowanie systemów antykolizyjnych.

W przypadku Hiszpanii regulacje obejmują grzywny w sytuacji odnotowania kolizji ptaków szponiastych. Obecnie w części prowincji wdrażane są postępowania z obowiązkiem zastosowania minimalizacji czasowego wyłączania turbin lub rozbiórki. W decyzjach środowiskowych (DŚU) dość powszechne są rekomendacje w zakresie zastosowania systemów antykolizyjnych.

W Niemczech z kolei rząd federalny znowelizował ustawę o ochronie przyrody, zakładającą konieczność minimalizowania ryzyka kolizji dla ptaków.

II edycja Konferencji Energetyka wiatrowa i Ptaki, fot. Pta.com
II edycja Konferencji Energetyka wiatrowa i Ptaki, fot. Pta.com

Jeżeli chodzi o konkretne rozwiązania, to dotychczas najbardziej skutecznymi są technologie detekcyjno-reakcyjne oraz wizyjno-radarowe. Szurlej-Kielańska podkreśliła, że idealnie byłaby współpraca branży wiatrowej, administracji oraz przyrodników w zakresie gromadzenia i budowania wspólnych baz wiedzy, analizując dane z monitoringów poinwestycyjnych. Pta.com próbuje już gromadzić takie dane.

Skraje opinie są szkodliwe. Ponad 20 lat doświadczeń ornitologicznych

Prof. dr hab. Przemysław Busse z Uniwersytetu Gdańskiego oraz Fundacji Wspierania Badań nad Wędrówkami Ptaków powiedział, że konieczność monitoringów przedrealizacyjnych pojawił się wraz z rozwojem energetyki wiatrowej w Polsce.

– Prowadzona jest ciągła dyskusja, gdzie głównym pytaniem jest to, czy instalacje farmy wiatrowej jest problemem dla ptaków. Tu występują różne zdania. Z jednej strony wskazuje się, że turbiny wiatrowe w żaden sposób nie wpływają na populacje ptaków. W praktyce ptaki unikają obszar farm wiatrowych. Z drugiej strony przeciwnicy przedstawiają najczarniejsze argumenty wskazując, że turbiny są największym problemem dla ptaków, stosując różne zabiegi w postaci mylących grafik. Przeciwnicy farm robią efektywne zdjęcia z np. martwymi sępami. Skrajne twierdzenia są nieprawdą – wyjaśnił.

Podkreślił, że w dyskusji potrzebne są rzetelne informacje. Wraz z dynamicznym rozwojem energetyki wiatrowej kluczowe jest projektowanie w taki sposób farm, aby strat i kolizji z ptakami było jak najmniej.

II edycja Konferencji Energetyka wiatrowa i Ptaki, fot. Pta.com
II edycja Konferencji Energetyka wiatrowa i Ptaki, fot. Pta.com

-Budujmy farmy wiatrowe z sensem i nie przejmujmy się oryginalnymi i mylącymi cytatami w dyskusjach lokalnych na temat wiatraków w zakresie ich wpływu na ptaki. Kluczem jest merytoryka – powiedział.

Zauważył, że na poziom kolizyjności ptaków z wiatrakami wpływa bardzo wiele czynników. Z drugiej strony na samą śmiertelność ptaków wpływają także inne czynniki – tu wymienił m.in. zmiany środowiska, w tym wysychające mokradła, pola i łąki.

Doświadczenia z Hiszpanii

Biolog Rodrigo Fernandez-Mellado, założyciel Biodiversity Node opowiedział o wyzwaniach monitoringu i ochrony ptaków na lądowych i morskich farmach wiatrowych. Biodiversity Node to firma konsultingowa wspierają hiszpańskich inwestorów w zakresie energetyki wiatrowej. Jak wskazał, kraj ten w zakresie łączenia farm wiatrowych z potrzeba ochrony środowiska ma duże doświadczenie. W Hiszpanii obecnie jest ponad 1300 farm wiatrowych, co oznacza, że jest zainstalowanych ponad 20 tys. turbin. Obecnie energetyka wiatrowa pokrywa 24 %konsumpcji energii, a kraj ten ma też cel rozwoju morskiej energetyki wiatrowej. Celem jest instalacja mocy wiatrowej na poziomie 50 GW. Podkreślił, że to świetnie z poziomu celów klimatycznych, ale rodzi wyzwania w zakresie m.in. ochrony krajobrazu i wrażliwych gatunków ptaków.

– Tak jak każdy kraj UE, podlegamy dyrektywie europejskiej w zakresie oddziaływania na środowisko. Jest też dyrektywa 2023/2413, która ma na celu przyspieszenie użytkowania OZE, co oznacza, że kraje muszą się rozwijać w tych obszarach technologicznych. Nasza krajowa ustawa została poddana ostatnio aktualizacji w zakresie nowych technologii i oddziaływania na środowisko. W Hiszpanii mamy nowy problem, gdzie każdy z regionów ma własne przepisy w zakresie ochrony środowiska. Trudno jest czasem zrozumieć dane kwestie i zebrać potrzebne informacje – powiedział.

Jeśli farma wiatrowa ma moc powyżej 50 MW, to wymaga zgód krajowych, poniżej 50 MW – zgód lokalnych. Rozgraniczenie te dotyczy wielu kryteriów. Zasadniczo wszystkie wydawane OOŚ uwzględniają badania w zakresie populacji ptaków. Fernandez-Mellado zauważył, że w Hiszpanii występując dosyć rygorystyczne wymogi w zakresie ochrony nietoperzy.

Organizacja współpracuje z branżą energetyki wiatrowej na różnych poziomach. W zakresie metodologicznym zbiera dane na temat wpływu wiatraków na gatunki ptaków. Prowadzi też badania terenowe, gdzie kluczowe jest zbadanie populacji ptaków występujących wokół farm wiatrowych.

„Robimy mapowanie miejsc nocowania, korytarzy migracyjnych, terenów żerowania. Dzięki danym możemy ocenić ryzyka potencjalnej śmiertelności. Podobne schemat działań dotyczy populacji nietoperzy”.

– Oceniamy tez skutki utraty siedlisk dla danych populacji i analizujemy obszary NATURA 2000 pod względem ptaków. Identyfikujemy i oceniamy dane obszary w zakresie lokalizacji farmy wiatrowej, co skutkuje albo przesunięciami farmy lub innymi modyfikacjami, ale nie zawsze – powiedział Rodrigo Fernandez-Mellado.

Ministerstwo Przemian Ekologicznych Hiszpanii przygotował protokół, który zawiera przepisy w zakresie postępowania w przypadku kolizji ptaka z wiatrakiem. W tym kraju kluczem są gatunki wrażliwe i zagrożone. W przypadku kolizji wstrzymywana jest praca pojedynczej turbiny wiatrowej i realizowane są badania populacji. Jeżeli w przeciągu 5 lat dojdzie do poważnych i powtórnych przypadków kolizji, trzeba wyłączyć całkowicie turbinę, czasami zdemontować, ale jest bardzo rzadkie. W przypadku znaczących kolizji z nietoperzami zaleca się stałe wyłączenie turbiny wiatrowej, ale tylko w nocy.

Zauważył, że rozwiązania na rzecz ograniczenia kolizji są różne. Badane są skutki malowania łopat wiatrowych na inne kolory czy wyłączania farm wiatrowych w wyniku działania systemów detekcyjno-reakcyjnych. Administracja wymaga coraz częściej takich środków. Regulacje wymagają też monitorowania siedlisk wokół farm w dłuższej perspektywie w zakresie zmian, do jakich doszło w populacji określonych gatunków w wyniku działania farmy wiatrowej.

II edycja Konferencji Energetyka wiatrowa i Ptaki, fot. Pta.com
II edycja Konferencji Energetyka wiatrowa i Ptaki, fot. Pta.com

Pozostałe informacje

Zostaw komentarz

Najnowsze informacje