Ignitis, spółka odpowiedzialna za budowę pierwszej morskiej farmy wiatrowej na Litwie, nie wyklucza, że projekt może napotkać trudności finansowe, co może zagrozić uruchomieniu instalacji zgodnie z planem w 2030 r.
W raporcie za 2024 r. Ignitis przyznał, że opóźnienia w rozwoju wielkoskalowych projektów produkcji zielonego wodoru w Europie i państwach bałtyckich zmniejszyły szanse na zabezpieczenie długoterminowych umów sprzedaży energii.
„W połączeniu z wyzwaniami związanymi z łańcuchem dostaw komponentów morskich farm wiatrowych, finansowanie projektów może napotkać trudności w miarę zbliżania się do ostatecznej decyzji inwestycyjnej zaplanowanej na 2027 r. Może to spowodować opóźnienia rozpoczęcia komercyjnej eksploatacji projektu do czasu uzyskania większej jasności co do popytu na projekty produkcji zielonego wodoru i/lub połączenia międzysystemowego z Niemcami” – czytamy w raporcie.
Jonas Rimavičius, dyrektor finansowy Ignitis Group, potwierdził w rozmowie z inwestorami, że uruchomienie pierwszej morskiej farmy wiatrowej może zostać opóźnione zarówno ze względu na opóźnienia inwestycji w elektrolizery, jak i trudności w uzyskaniu kredytów bankowych.
„Mogę potwierdzić, że jest to jedno i drugie. Projekty elektrolizerów są opóźnione i jest to spowodowane trudnościami z finansowaniem” – powiedział Rimavičius.
Szczegóły projektu Curonian Nord
Curonian Nord, pierwsza morska farma wiatrowa na Litwie, będzie składać się z maksymalnie 55 turbin o maksymalnej wysokości ok. 350 m. Obszar morski w litewskiej części Bałtyku przeznaczony pod budowę morskiej farmy wiatrowej ma powierzchnię ok. 120 km² i znajduje się w odległości co najmniej 37 km od brzegu i ok. 50 km od portu w Kłajpedzie. Głębokość morza wynosi 28-48 metrów, a średnia roczna prędkość wiatru na tym obszarze wynosi około 9-10 m/s.
Przypomnijmy, że w pierwszej aukcji przeprowadzonej w 2023 r. zwyciężyła spółka Ignitis Renewables w partnerstwie z Ocean Winds. Inwestorzy musieli zapłacić 20 mln euro za możliwość rozwoju projektu. Konsorcjum otrzymało pozwolenie na eksploatację elektrowni wiatrowej przez 41 lat.
Litewski offshore wind łapie zadyszkę
Jak informowaliśmy na offshorewindpoland.pl, litewski rząd zatwierdził pod koniec stycznia 2025 r. propozycję Ministerstwa Energetyki dotyczącą tymczasowego wstrzymania drugiej aukcji morskiej farmy wiatrowej, która została ogłoszona 18 listopada 2024 r. Decyzja ma na celu przegląd i modyfikację warunków prowadzonej procedury, a w konsekwencji optymalizację procesu rozwoju morskiej energetyki wiatrowej.
Przypomnijmy, że w połowie kwietnia 2024 r. Litwa anulowała drugą aukcję na budowę morskiej farmy wiatrowej o mocy 700 MW. W wymaganym terminie 14 kwietnia 2024 r. zgłosił się do niej tylko jeden deweloper – Ignitis Renewables. Zgodnie z wówczas obowiązującymi przepisami, aby rozstrzygnięcie aukcji było możliwe, niezbędne było złożenie co najmniej dwóch ofert.
W ramach aukcji został zastosowany model CfD (kontrakt różnicowy). Deweloperzy mogli składać oferty w przedziale od 64,31 euro/MWh do 107,18 euro/MWh. W aukcji ogłoszonej 18 listopada w ramach drugiej aukcji na budowę morskiej farmy wiatrowej deweloperzy mieli móc składać oferty w przedziale od 75,45 euro/MWh do 125,74 euro/MWh.
W lipcu Litwa zmieniła przepisy dotyczące aukcji offshore wind. Zgodnie z uchwalonymi przepisami, aukcja będzie mogła zostać rozstrzygnięta w przypadku wpłynięcia tylko jednej oferty.
Litwa planuje budowę dwóch morskich farm wiatrowych o mocy około 1,4 GW, które mają zostać uruchomione w wyłącznej strefie ekonomicznej na Morzu Bałtyckim w pobliżu Połągi w 2028 r. Instalacje mają łącznie produkować do 6 TWh energii elektrycznej rocznie, a także przyciągną prawie 3 mld euro inwestycji i stworzą co najmniej 1300 nowych miejsc pracy.
Źródło: Lietuvos nacionalinis radijas ir televizija, własne


