Blue Baltic Community: Przyszłość energetyki na Pomorzu? Potrzebne odpowiednie planowanie, długofalowe strategie i sieć wsparcia (RELACJA)

Tylko u nas

Pomorze już dziś jest kluczowym obszarem realizacji celów transformacji energetycznej w Polsce. Jej powodzenie oraz poziom zaangażowania lokalnego biznesu będzie zależał od przemyślanych, długofalowych strategii, ale także ich sukcesywnej realizacji. Silna baza przemysłowa i infrastrukturalna zapewni regionowi i Polsce bezpieczeństwo, ale też możliwości eksportu polskich usług i produktów. Jak przekonywali uczestnicy debaty Blue Baltic Community (BBC), potrzebna jest sieć wsparcia działań biznesowych i inwestycyjnych oraz zmiana kierunku myślenia w stronę aktywnego wykorzystywania szans płynących z wdrażania nowych technologii. To główne wnioski płynące z debaty „Energetyka przyszłości – scenariusz, trendy, przełomy”, zorganizowanej 25 września przez Gdańską Fundację Przedsiębiorczości Inkubator Starter.

Artykuł powstał we współpracy z
Inkubator Starter

Ruszyła kolejna edycja spotkań społeczności BBC w Gdańsku. Julia Halemba, specjalistka ds. rozwoju startupów w Inkubatorze Starter oraz koordynatorka projektu BCC przypomniała na początku wydarzenia otwierającego jesienną edycję, że projekt jest z sukcesem realizowany od 2023 r. i skupił wokół siebie przedstawicieli lokalnego biznesu, przemysłu, świata nauki i innowacji, a także entuzjastów rozwoju sektora morskiej energetyki wiatrowej. Kolejne spotkania odbędą się w ciągu najbliższych dwóch miesięcy w ramach cyklu pięciu spotkań.

„Transformacja energetyczna to ogromna szansa na rozwój regionu. Aby ją wykorzystać, kluczowa jest lokalna współpraca, budowanie ekosystemów innowacji i odważne łączenie nauki, biznesu, technologii i samorządów. Inkubator Starter jest katalizatorem tego procesu – tworzymy przestrzeń do dialogu i inspiracji. Poprzez projekty takie jak Blue Baltic Community, wspieramy również zespoły projektowe i startupy w rozwoju technologii oraz łączymy je z partnerami i potencjalnymi klientami – mówi w komentarzu dla offshorewindPOLAND.pl Julia Halemba.

Rola Inkubatora Starter w rozwoju pomorskiego potencjału

Gdańska organizacja działa również na rzecz wzmocnienia kompetencji lokalnych przedsiębiorców organizując spotkania grup roboczych, warsztaty i inne wydarzenia.

„Naszym głównym obszarem działania są technologie dla branży morskiej i offshore wind, czyli naturalnej przewagi biznesowej Pomorza, ale współpracujemy także z instytucjami z innych sektorów, bo tylko szeroka sieć partnerstw pozwala tworzyć innowacje odpowiadające na realne wyzwania” – mówiła Halemba.

„Jeśli utrzymamy obecne tempo współpracy i wspierania innowacji, Pomorze ma szansę stać się liderem transformacji energetycznej – nie tylko jako odbiorca trendów, lecz jako twórca rozwiązań eksportowanych na inne rynki – podkreśla koordynatorka projektu Blue Baltic Community.

Samorządy planują kierunki rewolucji przemysłowo-energetycznej

Jarosław Kumięga, zastępca dyrektora w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Pomorskiego (UMWP) zwrócił w prezentacji uwagę na różne punkty widzenia na przyszłość energetyki na Pomorzu – jedni stawiają na offshore wind, drudzy wskazują, że wiatraki nie powinny być fundamentem, a jednym z elementów nowej architektury obok technologii jądrowej oraz pozostałych rozwiązań. Dyskusja w tym zakresie ewoluuje wraz z postępem transformacji energetycznej.  

Kumięga przedstawił diagnozę wyzwań w perspektywie 2030 r. Najważniejsze problemy to deficyt mocy w źródłach OZE (tu wymienił wiatraki, PV, biomasę, wodór i magazyny energii) oraz ich przyszła lokalizacja, potrzeba poprawy efektywności energetycznej w budownictwie, w tym rozwój ciepła sieciowego. Co więcej, pomimo relatywnie czystszego powietrza w dalszym ciągu występują okresy wzmożonych emisji zanieczyszczeń.

Regionalny Program Strategiczny w zakresie bezpieczeństwa środowiskowego i energetycznego jest jednym z kluczowych narzędzi realizacji Strategii Rozwoju Województwa Pomorskiego 2030, uchwalonej 12 kwietnia 2021 r. przez Sejmik Województwa Pomorskiego. Cele w dokumencie uwzględniają odporność na zmiany klimatu, różnorodność biologiczną i krajobraz, gospodarkę obiegu zamkniętego (GOZ) wraz z wodą pitną oraz gospodarkę komunalną. Komponent energetyczny obejmuje bezemisyjną energię i poprawę jakości powietrza. Te same cele znajdują się w Funduszach Europejskich Pomorza.

„Obecnie mamy do czynienia z przewrotem kopernikańskim w energetyce” – powiedział Kumięga.

W 2024 r. udział OZE w produkcji energii w województwie pomorskim wyniósł ok. 65%. Obecnie największymi inwestycjami są morskie farmy wiatrowe oraz elektrownia jądrowa. Według danych UMWP województwo pomorskie planuje osiągnąć 100% pokrycia zapotrzebowania na energię już w 2028 roku, z możliwością eksportu 7900 GWh energii wiatrowej pochodzącej głównie z farm lądowych i morskich. Prognozowane roczne zapotrzebowanie regionu na energię elektryczną wyniesie wówczas 8900-9300 GWh. Do 2038 roku ambicje są jeszcze większe – przy utrzymaniu pełnego pokrycia własnych potrzeb energetycznych, eksport ma wzrosnąć do 19 300 GWh. W tym okresie do energii wiatrowej dołączy również energia jądrowa, a zapotrzebowanie regionu wzrośnie do 9300-9700 GWh rocznie. Warto podkreślić, że w prezentowanych obliczeniach nie uwzględniono rozwoju fotowoltaiki, co oznacza, że rzeczywiste możliwości produkcyjne mogą być jeszcze wyższe.

Kumięga zauważył, że stabilna i tania energia z atomu może być pozytywnym sygnałem dla inwestorów zagranicznych, a dzięki offshore wind Polska znalazła się na mapie budowy łańcuchów dostaw w Europie za sprawą m.in. stoczni Crist, Grupy Przemysłowej Baltic, fabryki Baltic Towers, budowanych terminali instalacyjnych i baz operacyjno-serwisowych.   

Debata przedstawicieli Pomorza

W trakcie debaty Blue Baltic Community Kumięga zwrócił uwagę, że Pomorze już dziś jest kluczowym obszarem dla transformacji energetycznej. Wpływ na rozkład elementów przestrzennych województwa po stronie UMWP jest już zapewniony. Ponadto, Departament Edukacji kreuje programy szkoleniowe, organizowane są wydarzenia promujące wśród młodych energetykę jako obszar pracy. „Samorządy tworzą klimat do inwestycji w energetykę i przemysł” – podkreślił.

Zwrócił uwagę na rolę spółdzielni energetycznych, klastrów energii, czyli lokalnych obszarów bilansowania. Jeśli powstanie duża liczba takich podmiotów, to może się okazać, że system sieciowy nie będzie już tak bardzo obciążony przesyłem, gdyż energia będzie lokalnie produkowana i konsumowana.

Nie bez znaczenia pozostaje wodór. W planie jest rozwój Nordic-Baltic Hydrogen Corridor, a polski region może odegrać główną rolę. „Pomorze za pomocą kawern mogłoby być naturalnym magazynem energii”.

„Mamy potencjał, ale nie mamy zielonego wodoru” – zwrócił uwagę.

„Nie wchodźmy w dyskusję przeciwstawiającą offshore wind z atomem”

Maciej Stryjecki, prezes Bałtyckiego Instytutu Transformacji Energetycznej (BETI) oraz prezes zarządu ASE Offshore zwrócił uwagę, że architektura gospodarcza kraju i Pomorza zmienia się dynamicznie z dużą korzyścią dla regionu pomorskiego.

„Aby ten potencjał został wykorzystany, a produkcja energii oraz przesył na północy kraju szybko przynosiły korzyści gospodarcze i społeczne, potrzebna jest jasna strategia rozwoju regionu oraz wachlarz narzędzi niezbędnych do inwestycji, kształcenia kadr i rozwoju lokalnych rynków, które spowodują, że energia będzie wytwarzana i efektywnie wykorzystywana” – stwierdził.

O sukcesie rozwoju cywilizacyjnego decyduje dostęp do energii elektrycznej oraz pomysł efektywnego wykorzystania energii na rzecz gospodarki. Jak zwrócił uwagę, Polska jest bardziej zainteresowana nie konkurencją z Azją i Stanami Zjednoczonymi, lecz tym, czy powstaną miejsca pracy i czy będziemy mieć – jako społeczeństwo i biznes – dostęp do taniej energii.

Przeniesienie produkcji energii na północ wymaga odpowiedzi na pytanie, co będziemy dokładnie robić z energią, oraz „co dalej z południem Polski”. Tu pojawiają się dwa paradygmaty – rozwój przemysłu i produkcji energii na Pomorzu oraz transfer bezemisyjnej energii na południe lub przeniesienie całkowicie przemysłu na północ kraju. Warto się zastanowić, jaki przemysł chce rozwijać Pomorze pod względem kwestii środowiskowych i rynku zbytu.

Jedną z pierwszych inicjatyw Bałtyckiego Instytutu Transformacji Energetycznego jest utworzenie na północy warunków rozwoju przemysłu IT oraz data center, czyli centrów obsługi sztucznej inteligencji. Ta branża mogłaby wykorzystywać potencjał zielonej energii generowanej na Pomorzu.

W podsumowaniu stwierdził: „Trzeba się pochylić nad kierunkiem rozwoju produkcji zielonej energii – na tym będzie korzystać Pomorze. Dziś należy się zastanowić, jak możemy wykorzystać energię lokalnie i dopiero pod te plany i ambicje w tym zakresie myśleć o możliwościach i korzyściach eksportu energii z regionu na zewnątrz”. Wskazał również, że region Morza Bałtyckiego zaczyna odgrywać ważną rolę w rozwoju Europy i trzeba wyjść w analizach poza Polskę. Prelegent przekonywał, że trzeba myśleć w kontekście regionalnym o sieciowaniu Bałtyku, pomimo zagrożeń geopolitycznych, tylko trzeba ponieść inwestycje zabezpieczające.

„Potrzebne są połączenia transgraniczne, wyspy energetyczne, a być może budowa polskiej sieci przesyłowej na morzu”.

System ETS ma za zadanie transferować środki pochodzące z emisji na inwestycje infrastrukturalne minimalizujące emisyjność energetyki. „Obecnie jest moment na poważną dyskusję o ETS”.

„Zacznijmy traktować to jako szansę na zmiany, a nie karę” – podkreślił. Potrzebna jest zmiana mentalności w patrzeniu biznesowym i inwestycyjnym w Polsce.

„Nie wchodźmy w dyskusję przeciwstawiającą offshore wind z atomem – w interesie Pomorza jest rozwój obu technologii. To ważne. Chcemy czuć oparcie w otoczeniu, co zapewni rozwój przemysłu i przyszłościowy eksport usług” – zakończył.

Wodór potrzebuje długofalowego planowania

Jakub Roszkiewicz z DOT Engineering zwrócił uwagę, że lata 2020-2021 były czasem dużej aktywności inwestycji wodorowych, które zderzyły się z licznymi wyzwaniami. Większość projektów powstała na tej fali. Problem rozwoju projektów wodorowych w Polsce jest bardziej skomplikowany i jest to nie tylko wysoka cena czy biurokracja. Większy problem leży w zaplanowaniu inwestycji tj. korelacji lokalizacji miejsca produkcji z konsumpcją, co wpływa na koszty logistyki. Wiele obecnie projektów jest realizowanych „w ciszy”.

„Ważnym elementem jest magazyn wodoru, ale też odbiorca wodoru”.

Głównym czynnikiem kosztotwórczym wodoru jest energia elektryczna – powiedział. W produkcji energii dla elektrolizy dominuje przeważnie energia wiatrowa, choć w Polsce powstaje już projekt, który stawia na fotowoltaikę.

Wskazał, że elektromobilność powinna być uwarunkowana solidną analizą biznesową, ale w perspektywie długoterminowej. Samorządy decydują się na wodorowe autobusy, gdyż autobusy elektryczne nie zawsze zdają wszędzie egzamin.

„Dostosowanie silnika kogeneracyjnego do odbioru wodoru zamiast gazu nie jest skomplikowane. Wodór jest łatwy do zmagazynowania tam, gdzie nie mogą być zastosowane baterie” – powiedział.

Jedną z głównych przeszkód jest biurokracja, w tym w zakresie możliwości zasilania elektrolizerów z morskiej energetyki wiatrowej, aspektów przyłączenia instalacji w różnych konfiguracjach do sieci, czy uzyskania decyzji środowiskowej dla projektu wodorowego.

Podkreślił, że wodór nie jest antidotum, ale jego zastosowanie może rozwiązać różne problemy w energetyce. „Nie dmuchajmy sztucznie, że wodór jest idealny do wszystkiego, bo balon pęknie. Skupmy się na realnych zastosowaniach” – zakończył.

Łańcuchy dostaw potrzebują gwarancji i zabezpieczeń

Jakub Pilchdyrektor Biura Prawnego i Compliance w Grupie Przemysłowej Baltic, podkreślił w debacie, że w nowej strategii Grupy morska energetyka wiatrowa stanowi ważny filar. Firma ma już znaczące doświadczenie w dostawie komponentów dla obecnych polskich projektów offshore wind (farmy Baltic Power, BC-Wind, Baltica 2). W ocenie Pilcha osiągnięcie 17 GW jest dobrym kierunkiem, a środki z przychodów można przeznaczyć na rozwój Pomorza, jak i samej firmy.

Morskie farmy wiatrowe to projekty wymagające odpowiedniego zabezpieczenia finansowania. Potrzebne jest położenie odpowiednich zabezpieczeń i gwarancji, które nie są najtańsze dla wykonawcy. W ocenie decydentów oparcie kontraktacji o Prawo Zamówień Publicznych (PZP) i ich znaczący udział powinno być dostosowane do obecnych warunków. Są podejmowane działania na rzecz dostosowania regulacji, zgodnie z polityką „local first„.

Firmy takie jak Grupa Przemysłowa Baltic oczekują wsparcia regulacyjnego oraz wsparcia finansowego po stronie KUKE, BGK czy innych instytucji.

„Grupa Przemysłowa Baltic ma doświadczenie w sektorze offshore, w strategii jest też element związany z energetyką jądrową. Grupa zdobyła doświadczenie przy realizacji kopuły dla fińskiego projektu jądrowego. Są już kontraktowane elementy, jak mock-up dla elektrowni jądrowej”.

Podkreślił, że trzeba w optymistyczny sposób spojrzeć na rozwój Pomorza. Potrzebna jest stabilność regulacyjna w obszarze wsparcia – im mniej wahań i lepsza współpraca zespołowa, tym lepiej dla Pomorza i Bałtyku.

Dyskusję moderował Jakub Budzyński, prezes Polskiej Izby Morskiej Energetyki Wiatrowej.

Partnerem wydarzenia była Pomorska Platforma Rozwoju Morskiej Energetyki Wiatrowej na Bałtyku, Polska Izba Morskiej Energetyki Wiatrowej (PIMEW) oraz firma konsultingowa CO-MADE.

Partnerem medialnym wydarzenia jest portal OffshoreWindPoland.pl

Sfinansowano ze środków Miasta Gdańska

Pozostałe informacje

Zostaw komentarz

Najnowsze informacje