Ministerstwo Infrastruktury zwiększa wsparcie finansowe dla uczelni morskich, aby umożliwić rozwój wysoko wykwalifikowanej kadry, która jest potrzebna do realizacji inwestycji m.in. w morskie farmy wiatrowe.
Podczas posiedzenia sejmowej komisji ds. gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej poświęconej funkcjonowaniu Uniwersytetu Morskiego w Gdyni, Politechniki Morskiej w Szczecinie oraz Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni, Arkadiusz Marchewka, wiceminister infrastruktury, podkreślał, że dla jego resortu funkcjonowanie szkolnictwa morskiego stanowi jeden z priorytetów.
„Podejmujemy działania, które wzmacniają rolę naszych uczelni kształcących wysoko wykwalifikowaną kadrę morską, która jest naszą wizytówką na morzach i oceanach całego świata i to od wielu lat. Naszą rolą jest to, aby dobrze przygotowywać kadrę morską i zwiększać możliwości edukacyjne, rozwojowe, ale i naukowe naszych uczelni” – stwierdził.
Według informacji przekazanych przez wiceministra infrastruktury, w 2023 r. łącznie z budżetu państwa na realizację działań, które prowadzą uczelnie morskie, przeznaczono kwotę 249 mln zł, na które składają się subwencje oraz wsparcie dla inwestycji. W ubiegłym roku kwota ta wzrosła do 323 mln zł. W 2025 r. w budżecie przeznaczono na ten cel 387 mln zł.
Wiceminister Marchewka poinformował, że 17 kwietnia podpisał decyzję o zwiększeniu subwencji dla Politechniki Morskiej w Szczecinie i Uniwersytetu Morskiego w Gdyni łącznie o 50 mln zł.
„To znaczący krok ku poprawie funkcjonowania i wzmocnieniu roli naszych uczelni. Są to działania, które pozwolą na realizację najbardziej potrzebnych inwestycji, takich jak remonty akademików, dostosowanie infrastruktury informatycznej do wymogów związanych z cyberbezpieczeństwem, remonty i modernizację jednostek należących do uczelni, poprawę przestrzeni, w której funkcjonują studenci” – dodał.
Uczelnie morskie szkolą kadry dla offshore wind
Wśród inwestycji realizowanych w latach 2024-2025 przez uczelnie morskie wiceminister infrastruktury wymienił m.in. budowę przez Politechnikę Morską w Szczecinie Centrum Symulatorów Promów i Offshore (7,6 mln zł), które będą obsługiwać operacje związane np. z morskimi farmami wiatrowymi.
Jako jedno z największych wyzwań wskazał budowę nowej floty szkolno-badawczej dla uczelni morskich.
„To ważny i potrzebny program. Jesteśmy na etapie diagnozowania i sprawdzenia wszystkich szczegółów dotyczących potrzeb uczelni. To pozwoli następnie przygotować projekt programu, na podstawie którego będziemy mogli oszacować koszty. To inwestycja na lata. Podchodzimy do tego poważnie. Funkcjonowanie nowoczesnej gospodarki morskiej odpowiadającej na potrzeby współczesnego świata potrzebuje wysokowykwalifikowanej kadry” – stwierdził.
Jak podkreślił prof. dr hab. Adam Weintrit, rektor Uniwersytetu Morskiego w Gdyni, uczelnia rozszerzyła zakres swoich kompetencji poprzez rozpoczęcie szkolenia zaplecza inżynieryjno-menedżerskiego gospodarki morskiej oraz morskiej energetyki wiatrowej. „Niemal na wszystkich wydziałach uruchomiliśmy kierunki i specjalności związane z technologiami morskiej energetyki wiatrowej” – mówił.
Przypomniał, że w 2019 r. w struktury uniwersytetu został włączony Instytut Morski, co znacząco rozszerzyło możliwości badawcze również w obszarze offshore wind.
„Na 11 lokalizacji farm wiatrowych pracowaliśmy przy 10, wykonując badania środowiskowe i współpracując z kilkudziesięcioma firmami, głównie polskimi. Z wielką satysfakcją przyjmujemy deklaracje premiera Donalda Tuska, który mówił o repolonizacji przetargów. Startujemy w przetargach na równi z firmami zagranicznymi i nieraz mamy utrudnienia związane m.in. z ustawą o szkolnictwie wyższym, która nie pozwala nam konkurować z firmami komercyjnymi. Jednak wygrywamy te projekty. Mam nadzieję, że teraz będziemy mieli łatwiejszy dostęp do firm energetycznych takich jak PGE czy Orlen, z którymi już współpracujemy” – dodał prof. Weintrit.
Odnosząc się do inwestycji podejmowanych przez Uniwersytet Morski w Gdyni, przypomniał o uruchomionym w 2024 r. Centrum Offshore w Gdańsku.
„To było bardzo duże wyzwanie. Centrum jest siedzibą Instytutu Morskiego w Gdańsku oraz Centrum Morskiej Energetyki Wiatrowej. Mamy pracę dla Instytutu na kolejne lata. To był strzał w «dziesiątkę»” – dodał rektor gdyńskiej uczelni.
W szkolenie kadr na potrzeby morskiej energetyki wiatrowej jest zaangażowana również Politechnika Morska w Szczecinie. Jak zauważył jej rektor, dr hab. inż. kpt. ż.w. Wojciech Ślączka, uczelnia rozwija kształcenie na kierunkach związanych z gospodarką morską.
„W tym roku jako pierwsi wypuściliśmy na rynek specjalistów z inżynierii przemysłowej i morskiej energetyki wiatrowej. Udało się nam przeprowadzić pierwszy proces kształcenia. Mamy już pierwszych absolwentów. To oczekiwany kierunek studiów. Społeczeństwo czuje, że w morskiej energetyce wiatrowej będzie praca. Młodzi ludzie dostrzegają, że jest to obszar, z którym warto się związać, co widać po rekrutacji. Choć kierunek jest realizowany na niełatwym Wydziale Mechanicznym, nie narzekamy na brak kandydatów” – mówił.
Przypomniał, że Politechnika Morska w Szczecinie oddała do użytku Centrum Szkoleń Offshore, gdzie szkolone są praktycznie wszystkie służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo, ratowanie życia i mienia m.in. w zakresie morskiej energetyki wiatrowej.
Z kolei Akademia Marynarki Wojennej również włącza się w rozwój szeroko rozumianego sektora offshore, prowadząc działania badawczo-naukowe.
„Skupiamy się na pozyskiwaniu środków zewnętrznych. Naszymi głównymi źródłami są projekty realizowane w ramach Europejskiej Agencji Obrony, w ramach Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, a także w ramach prac zleconych i zamawianych przez przedsiębiorstwa z sektora gospodarki morskiej, głównie w sektorze offshore. Tutaj mogę wskazać udział Akademii Marynarki Wojennej i jej specjalistów, zwłaszcza w dyscyplinie nauk o bezpieczeństwie, w zakresie realizacji ocen i audytów związanych z oceną i rekomendacją przygotowania systemów bezpieczeństwa dla operatorów takich jak np. Gaz-System, operator gazociągu Baltic Pipe. Wspieramy wiedzą ekspercką również inne przedsiębiorstwa, jeżeli chodzi o przygotowanie na zagrożenia skierowane głównie z kierunku wschodniego” – powiedział kmdr dr hab. Bartłomiej Pączek, prorektor ds. nauki Akademii Marynarki Wojennej.


