Morskie farmy wiatrowe otwierają Polsce drzwi do produkcji e-paliw

Polska dołączyła do grona krajów rozwijających morską energetyką wiatrową. Zgodnie z zapowiedziami, pierwsza energia z wiatrowej elektrowni na polskich wodach Morza Bałtyckiego popłynie w 2026 r. Polska musi zadbać nie tylko o nowe moce wytwórcze, ale i stronę popytową. W jaki sposób zagospodarujemy nadwyżki energii elektrycznej z morskich farm wiatrowych, jeśli takie pojawią się w systemie? Opcją jest wodór i produkcja paliw alternatywnych. Kraje z regionu Morza Bałtyckiego już szukają możliwości budowy nowej gałęzi przemysłu.

Morskie farmy wiatrowe są źródłem bezemisyjnej energii. Wiatr wiejący nad morzem jest silniejszy i bardziej stabilny niż na lądzie, co czyni morskie farmy wiatrowe efektywnym źródłem energii elektrycznej w porównaniu do instalacji onshore. Już dziś posiadając w lądowych elektrowniach wiatrowych moc 10 276 MW (stan na 1.06.2024, dane PSE), w szczytach generacji i małego popytu, operator ze względów bezpieczeństwa i stabilności pracy systemu, decyduje się na wydanie polecenia wyłączenia instalacji OZE. Właśnie w dniach o dużej wietrzności powinniśmy wykorzystywać w sposób efektywny instalacje wiatrowe do produkcji energii. Jeśli nie możemy spożytkować nadwyżek na bieżąco, powinna być magazynowana lub przesyłana do elektrolizerów produkujących wodór. Jest to temat, który coraz częściej pojawia się w dyskusjach branżowych.

Wodór uzyskany w procesie elektrolizy może być wykorzystany jako e-paliwo. Może być używany bezpośrednio w ogniwach paliwowych do produkcji energii lub jako surowiec do syntezy innych e-paliw, takich jak metan, metanol czy amoniak. Produkcja e-paliw z wykorzystaniem energii z farm wiatrowych jest procesem bezemisyjnym. E-paliwa mogą zastąpić paliwa kopalne w transporcie i przemyśle, co prowadzi do znacznego obniżenia emisji CO2. To rodzi szanse na przyspieszenie dekarbonizacji.

-Polski program offshore bez zielonych paliw nie będzie w pełni wydolny i nie spełni wszystkich pokładanych w nim oczekiwań – oceniła podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego Olga Sypuła, ekspertka rynku energii, country manager European Energy Polska.

Dwie polskie gminy – Barwice i Grzmiąca na Pomorzu Zachodnim – wyraziły zainteresowanie rozwojem instalacji wodoru i e-metanolu na swoim terenie. Samorządy podpisały list intencyjny z duńskim inwestorem European Energy w celu rozpoczęcia badania możliwości realizacji projektu. Inwestor zauważa w komunikacie, że z drugiej strony popyt na e-metanol w branży żeglugowej, transportowej, chemicznej i tworzyw sztucznych został potwierdzony podpisanymi umowami odbioru przez światowych liderów, takich jak Maersk, Grupa LEGO, Novo Nordisk, Circle K. Chodzi tu o e-metanol, który wkrótce będzie produkowany w zakładzie w Kasso w Danii, należącym do European Energy oraz Mitsui & Co. Ltd. Łączna zdolność produkcyjna tego zakładu to ponad 40 000 ton rocznie.

– European Energy i Mitsui & Co. Ltd są na drodze do ukończenia budowy największego na świecie zakładu produkcji e-metanolu w Kasso w Danii. Jesteśmy gotowi do realizacji kolejnych projektów w krajach europejskich, a także w Ameryce Łacińskiej i Australii  – mówi Robert Adamczewski, Head of the Development w European Energy Polska.

European Energy zaznacza, że każdy pojazd można łatwo dostosować do e-metanolu, który zastępuje paliwo kopalne bez konieczności zmiany silnika i bez utraty jego pojemności.

Inwestor wyjaśnia dalej, że w szczególności produkcja zielonych paliw, takich jak wodór, e-metanol, syntetyczne paliwo lotnicze z wykorzystaniem morskiej energetyki wiatrowej, będzie w stanie zdekarbonizować inne polskie sektory gospodarki, które trudno zelektryfikować tylko zieloną energią elektryczną.

-Nie wyobrażam sobie, aby inwestycje (CAPEX) o wysokości 20 mld zł na 1 GW mocy miałyby być w przyszłości wyłączane, ponieważ nie będziemy w stanie zaabsorbować całej energii. W tym momencie jedną z alternatyw do magazynowania energii jest elektrolizer, do produkcji zielonych paliw z chwilowych nadwyżek energii produkowanych przez morskie farmy wiatrowe – dodaje Arkadiusz Sekściński wiceprezes w Fundacji Wind Industry Hub.

W ubiegłym roku eksperci zaprezentowali raport „Analiza zapotrzebowania na wodór odnawialny RFNBO w Polsce do 2030 r.„. Łącznie popyt na wodór RFNBO w 2030 r. może wynosić w scenariuszu bazowym ok 227 000 ton wodoru oraz ok 250 000 ton wodoru w scenariuszu rozszerzonym. Realizacja celów RED III w zakresie RFNBO spowoduje konieczność rozwoju około 9,4-10,3 GW fotowoltaiki lub 4,7 – 5,2 GW wiatru na lądzie lub 3,1-3,4 GW wiatru morskiego (prawdopodobny będzie mix tych źródeł). Oznacza to, że rozwój „zielonej” gospodarki wodorowej wymaga jeszcze większych inwestycji w nowe instalacje wytwórcze, które zabezpieczą nie tylko bieżący popyt na energię, ale też zapotrzebowanie po stronie produkcji wodoru.

Przypomnijmy, że nasz kraj przyjął Polską Strategię Wodorową do roku 2030 z perspektywą do roku 2040 r. (PSW). Jest to dokument strategiczny, który określa główne cele rozwoju gospodarki wodorowej w Polsce i kierunki działań niezbędnych do ich osiągnięcia. Dokument wpisuje się w globalne, europejskie i krajowe działania mające na celu budowę gospodarki niskoemisyjnej. Zgodnie ze strategią, zainstalowana moc instalacji do produkcji niskoemisyjnego wodoru osiągnie 50 MW do 2025 r. i 2 GW do 2030 r. W rozmów z branżą wodorową wynika, że o ile dokument jest ważny, to brakuje realnych działań na rzecz rozwoju gospodarki wodorowej w Polsce, w szczególności w zakresie wsparcia polskich podmiotów w łańcuchach dostaw.

Wczoraj Ministerstwo Klimatu i Środowiska poinformowało, że polski rząd pracuje nad regulacjami, których celem będzie przyspieszenie rozwoju gospodarki wodorowej w Polsce. Gospodarka wodorowa w Polsce może przynieść wartość dodaną sięgająca poziomu 870 mln euro. W Kosakowie na Pomorzu może powstać pierwszy wielkoskalowy magazyn wodoru na potrzeby polskiego przemysłu. 

Instytucje finansowe obserwują bacznie rynek

Także instytucje finansowe są gotowe na finansowanie projektów innowacyjnych w obszarze transformacji energetycznej. Przedstawiciele Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOR) wskazują, że już dziś projekty związane z zieloną energią i recyklingiem stanowią znaczną część portfela inwestycyjnego banku.

-Produkcja zielonych paliw syntetycznych to przyszłość i kluczowy element transformacji energetycznej. EBOR jest na to przygotowany, mając już dwa projekty finansujące produkcję zielonego wodoru w Uzbekistanie i Egipcie, a w tym miesiącu udzielił też kredytu na inwestycje w biopaliwa na Ukrainie. Dlatego uważnie obserwujemy rozwój polityki, a także postęp technologiczny, koszty kapitałowe i wymagane inwestycje – zaznacza Anna Chmielewska, Associate Director, Senior Banker w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju.

EBOR jest jednym z wiodących inwestorów instytucjonalnych w Polsce. Od rozpoczęcia działalności w Polsce w 1991 roku, bank zainwestował ponad 14 miliardów euro w 529 projektów. Ogółem około 75 proc. kwoty ubiegłorocznych inwestycji przeznaczono na projekty związane z transformacją w kierunku gospodarki niskoemisyjnej, w tym odnawialne źródła energii, recykling e-odpadów i zielone instrumenty finansowe.

Morze Bałtyckie już szuka możliwości, by w przyszłości być liderem

Rynkowi produkcji e-paliw przygląda się bacznie region Morza Bałtyckiego, w szczególności Szwecja, Dania, ale też Litwa. Nie tak dawno na łamach szwedzkiego dziennika NyTeknik pojawił się apel przedstawicieli przemysłu energetycznego i chemicznego o przyspieszone inwestycje w energetykę wiatrową i wodór. Szwecja ma już dziś ryzykować utratę nowych gałęzi przemysłu takich jak e-paliwa, których produkcja może przenieść się do innych krajów. W stanowisku wypowiedzieli się menadżerowie z firm Lhyfe, IKEM, Skyborn Renewables Sweden oraz Hydrogen Sweden.

Z kolei Port w Kłajpedzie, który będzie pełnił rolę portu instalacyjnego dla morskich farm wiatrowych na Litwie, chce zbudować infrastrukturę do produkcji zielonego wodoru. Zarząd portu przedstawił raport oceny oddziaływania na środowisko planowanej inwestycji.

Warto też dodać, że w czerwcu 2024 r. podpisano porozumienie, którego celem jest skoordynowanie i ułatwienie rozwoju infrastruktury wodorowej oraz wspieranie rozwoju rynku wodoru w regionie Morza Bałtyckiego zostało podpisane przez dziewięciu operatorów systemów przesyłowych gazu (OSP). Stronami porozumienia są GAZ-SYSTEM (Polska), Elering (Estonia), Energinet (Dania), Gasgrid Vetyverkot (Finlandia), Amber Grid (Litwa), Nordion Energi (Szwecja), GASCADE i ONTRAS (Niemcy) oraz Conexus Baltic Grid (Łotwa).

Obecnie projekty rozwoju infrastruktury wodorowej wokół basenu Morza Bałtyckiego obejmują m.in. Nordycko-Bałtycki Korytarz Wodorowy (Nordic-Baltic Hydrogen Corridor). Ponadto, operatorzy systemów przesyłowych gazu planują skoordynowane wdrażanie innych projektów obejmujących transgraniczne połączenia międzysystemowe, krajowe sieci szkieletowe oraz obiekty magazynowania wodoru.

Źródło: European Energy, gov.pl, własne

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Rozpowszechnianie artykułu jest możliwe tylko za zgodą wydawcy BlueGreen Content Studio.

Zostaw komentarz

Strona główna » Morskie farmy wiatrowe otwierają Polsce drzwi do produkcji e-paliw