Equinor rezygnuje z rozwoju offshore wind w Hiszpanii, Portugalii oraz w Wietnamie

Tylko u nas

Norweska firma energetyczna Equinor anulowała swoje projekty morskiej energetyki wiatrowej w Hiszpanii i Portugalii – informuje agencja Reuters. Wcześniej ogłosiła wyjście z rynku offshore wind w Wietnamie. Jest możliwe, że może wycofać się z kolejnych krajów, aby ograniczyć wydatki. Przyczyną są rosnące koszty w tym sektorze na skutek wysokich stop procentowych i inflacji oraz opóźnień w łańcuchach dostaw.

Paal Eitrheim, wiceprezes Equinor ds. odnawialnych źródeł energii poinformował, że firma dotychczas aktywnie poszukiwała możliwości zaangażowania się we wczesnej fazie na szeregu rynków na całym świecie.

– Potwierdzamy, że wycofujemy się z Wietnamu, Hiszpanii i Portugalii – powiedział Eitrheim w rozmowie z agencją Reuters.

Pierwsze doniesienia o wycofaniu się z Półwyspu Iberyjskiego pojawiły się w tym tygodniu we wtorek.

„To staje się coraz droższe i uważamy, że na wielu rynkach na całym świecie zajmie to więcej czasu” – powiedział Eitrheim.

Dodał, że Equinor może wycofać się z większej liczby rynków.

Wyjście z Wietnamu

23 sierpnia br. agencja Reuters poinformowała o wyjściu Equinor z Wietnamu i zamknięciu biura w Hanoi. To pierwszy raz, kiedy Equinor zamyka międzynarodowe biuro zajmujące się rozwojem morskiej energetyki wiatrowej.

Według Grupy Banku Światowego, Wietnam przyciągnął w ostatnim czasie międzynarodowe zainteresowanie swoimi planami w zakresie OZE ze względu na znaczące warunki wietrzne na płytkich wodach. Jak czytamy, opóźnienia w reformach regulacyjnych skłoniły ostatnio niektórych potencjalnych inwestorów do ponownego „rozważenia” swoich planów w zakresie morskiej energetyki wiatrowej potwierdzając istotną rolę regulacji w procesach offshore wind.

Duńska firma Ørsted zapowiedziała w zeszłym roku, że wstrzyma swoje plany inwestowania w duże morskie farmy wiatrowe w tym kraju.

Wietnam nie ma obecnie żadnych projektów związanych z morską energetyką wiatrową, ale chce zainstalować ok. 6 GW do 2030 r., co stanowi 4% planowanej mocy.

Jak podaje Reuters, wietnamskie władze uważają branżę morskiej offshore wind „za wrażliwą”, ponieważ projekty byłyby realizowane na spornym Morzu Południowochińskim, kluczowym szlaku żeglugowym, do którego Pekin rości sobie prawa niemal w całości. Nieoficjalnie mówi się, że w najlepszym scenariuszu realnie powstanie ok. 1 GW w offshore wind.

Cele OZE raczej niezagrożone, ale kluczowa jest rentowność

Norweski koncern utrzymuje swój cel 12-16 GW zainstalowanej mocy w OZE do 2030 r., w porównaniu z 0,9 GW w 2023 r.

– Nie zbudujmy 12-16 GW, jeśli odbędzie się to kosztem rentowności – powiedział.

Niemniej, Equinor działa intensywnie w sektorze offshore wind na pozostałych rynkach, gdzie projekty są na zaawansowanym etapie. Firma buduje pierwszą fazę morskiej farmy wiatrowej Dogger Bank w Wielkiej Brytanii wraz z partnerami SSE i Vaargroenn. Projekt Empire Wind w USA i dwie farmy wiatrowe na Morzu Bałtyckim – MFW Bałtyk 2 i MFW Bałtyk 3 w Polsce są bliskie podjęcia finalnych decyzji inwestycyjnych (FID).

W połowie sierpnia 2024 r. Equinor poinformował, że został ogłoszony tymczasowym zwycięzcą aukcji dzierżawy obszaru offshore wind w regionie Central Atlantic w USA. Daje to potencjał rozwoju 2 GW w instalacji wiatrowej.

– Podejmiemy zdyscyplinowane podejście, aby zminimalizować ryzyko i rozwinąć solidny projekt w naszym portfolio – powiedział.

Portfolio projektów Equinor obejmuje rozwiązania w zakresie ropy naftowej i gazu, odnawialnych źródeł energii i technologii niskoemisyjnych. Firma ma ambicję stać się do 2050 roku firmą neutralną klimatycznie.

Źródło: Equinor, Reuters, własne

© Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Rozpowszechnianie artykułu jest możliwe tylko za zgodą wydawcy BlueGreen Content Studio.

Pozostałe informacje

Zostaw komentarz

Najnowsze informacje